Grudziądz jest miastem wielkich możliwości. Jest znakomicie zlokalizowany na tle sieci drogowej, ma znaczną liczbę zabytków najwyższej klasy, a także solankę, której jakość znacznie przewyższa solankę z tężni w Ciechocinku. Ponadto na terenie miasta utworzono Specjalną Strefę Ekonomiczną, która jest wabikiem dla inwestorów. Tak więc miasto ma solidne fundamenty, aby stać się zarówno rozpoznawalnym ośrodkiem w skali kraju, jak i pożądanym partnerem inwestycyjnym.
czytaj dalej…
Kilka dni temu w lokalnej gazecie znalazłem artykuł, w którym obecny prezydent chwali się ile pieniędzy pozyskał dla miasta i ile jest jeszcze do pozyskania w najbliższym czasie. Oczywiście ta druga suma jest znacznie większa. I dziś zadaję sobie pytanie, czy chwalenie się tym, co może uda nam się zdobyć jest faktycznie dobre. Osobiście wolałbym widzieć znacznie większy strumień pieniędzy już pozyskanych, zwłaszcza że lada dzień kończy się kadencja.
czytaj dalej…
W minioną niedzielę można było dostać się na Cytadelę. A okazja do zwiedzenia tego zabytku trafia się tylko dwa razy do roku (3 maja i 11 listopada). Oczywiście można także wynająć przewodnika i po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia zwiedzać twierdze w innym terminie, jednak wymaga to znacznie więcej zachodu. W każdym razie postanowiłem wraz ze znajomymi zwiedzić Cytadelę latem. I było warto, chociaż to co zobaczyliśmy trudno jest nazywać “chlubą miasta”.
czytaj dalej…
A więc jednak stało się to, czego się obawiałem. Od kiedy tylko p. Andrzej Wiśniewski ogłosił swój start w wyborach prezydenckich, pojawiły się pierwsze głosy, jakoby mogło to skłócić lokalną opozycję. W efekcie po kilku tygodniach negocjacji i pracy w sztabach PiS i RdG faktycznie doszło do rozmów, których efekt będzie jeden: oddzielne listy w wyborach samorządowych na radnych oraz na prezydenta Grudziądza.
czytaj dalej…
Dziś chciałbym zwrócić uwagę na temat, który moim zdaniem przeszedł przez lokalne media bez większego echa. Chodzi mi o spotkania władz miejskich z mieszkańcami. W lokalnych gazetach znalazłem jedynie pojedyncze artykuły traktujące o decyzji włodarza, który z tychże spotkań zrezygnował. Szkoda, że nikt nie podjął tego tematu. Dziś przedstawiam swoje zdanie na ten temat.
czytaj dalej…
Ostatnio mam sporo obowiązków na głowie. Zarówno praca jak i obowiązki domowe zabierają większość mojego czasu wolnego. Z tego też powodu mam problemy z regularnym pisaniem artykułów na blogu. A szkoda, bo w ostatnich tygodniach pojawiło się wiele interesujących tematów, które warto byłoby poruszyć.
czytaj dalej…
Czasem warto jest powiedzieć “Nie”. Zwłaszcza, jeśli chodzi o dobro miasta. I takich właśnie decyzji oczekuje się od włodarzy. W Bydgoszczy radni nie chcą zgodzić się na zaciąganie przez miasto ogromnych kredytów, czy poręczeń na inwestycje, które mogą się im odbić czkawką po latach. W Grudziądzu z kolei zadłużono miasto tylko po to, aby było widać, że coś się dzieje przed wyborami.
czytaj dalej…
Oglądałem dziś w telewizorze wspomnienia dotyczące wydarzeń z początku sierpnia roku 1944, zwanych potocznie Powstaniem warszawskim. I przyznam, że dla mnie jako Polaka dobrze jest czasem przystanąć i zastanowić się nad naszą historią. W chwili przerwy w programie puszczono utwór Sabatonu: “Uprising”. Podczas słuchania tej piosenki pojawiła się w moim umyśle refleksja, którą chciałbym się podzielić.
czytaj dalej…
Ostatnie dni pokazują wyjątkową dezinformację w mediach. Z jednej strony przedstawiciele obecnego rządu zapewniają, że jesteśmy zieloną wyspą i w kwestii finansowej jesteśmy w czołówce Europy. W kolejnych dniach do prasy przeciekają informacje dotyczące dziury budżetowej, a następnie planowanego zwiększenia podatków. Jest tak dobrze, że podniosą nam podatki?
czytaj dalej…
Geotermia miała być wizytówką miasta. Jej zadaniem było przyciąganie turystów i kuracjuszy. Jednak nikt nie spodziewał się, że baseny mogą przyciągać dosłownie. Szczęście w nieszczęściu, że skończyło się tylko na siniakach i powierzchownych obrażeniach.
czytaj dalej…